„Był wesół i miły, lubiliśmy go bardzo”.

Przyjemnie będzie dowiedzieć się rodzicom, że dziecko ich zyskało sympatię obcych ludzi.

— Proszę pana, co pan o mnie napisał?

— Że nie chciałeś jeść kaszy i źle łóżko słałeś, żeby ci w skórę dał ojciec.

— Nie bój się, nauczyciel żartuje tylko — poucza go doświadczeńszy kolega.

Rozdział dwunasty

Chaim i Mordka. Kukułka, wiewiórka i historia o motylu. Mordkę nazywają Maćkiem.

Dlaczego Chaim, który nikomu nie daruje miłego spokoju, żyje w przyjaźni i nie krzywdzi nigdy Mordki Czarneckiego?

— Czy Chaim jest twoim przyjacielem?

— Tak — potwierdza Czarnecki skinieniem głowy.