Ateny Sparcie to cierń w krwawej nodze...

I dziś ich błagać?!

Ale wróg zawzięty

Pod samo miasto rozpuszcza pogonie,

Kwiatem młodzieży gęsto zasłał pola

I, szydząc, poi w Eurotasie konie,

A Sparcie tylko już śmierć lub niewola —

Śmierć lub niewola!...

O, jeszcze za wcześnie

Umierać Sparcie, choć przedśmiertne dreszcze