Albo: „Staram się”.

Wydaje się dziwne, że człowiek nie wie, jaki jest naprawdę, że nawet siebie dobrze nie zna.

Mędrzec powiedział po grecku: Gnoti seauton.

To znaczy: „Poznaj siebie”.

Więc nawet dorosłym trudno siebie dobrze poznać, nawet mędrcom. Bo dzieciom zdaje się, że dorośli wszystko wiedzą i na każde pytanie mogą odpowiedzieć. A przecież nie wiemy, naprawdę nie wiemy.

Jeżeli rozmawiam z kolegą albo się bawię i wiem, jak się nazywa, już zaraz mówię:

— Znam go.

Ale czy to prawda? Często zdaje mi się, że jest taki, a potem widzę, że inny, że się pomyliłem.

Nawet sam inny jestem, kiedy mi wesoło, inny w smutku i w gniewie.

Kiedy jestem wesoły, wszyscy wydają mi się dobrzy i mili, chętnie ustępuję i łatwo przebaczam; nawet nie czuję, że mnie ktoś pchnął albo się uderzyłem. I zdaje mi się, że wszyscy powinni być weseli.