Wspomnę jeszcze o trzech uczuciach: zawodu, urazy i obrazy.

„Spotkał mnie zawód. Myślałem, że będzie dobrze, i omyliłem się. Inaczej jest, niż chciałem”.

Mówią ludzie:

— Bolesny zawód, gorzki zawód.

No tak: czasem odczuwa się jakby ból, a czasem tylko nieprzyjemny, gorzki, cierpki smak.

Często z uczuciem zawodu łączy się inne: urazy. Ma się żal, że nas wprowadzili w błąd, że zawiedli nasze zaufanie. Jeżeli kolega zdradzi tajemnicę, jeżeli okłamie, oszuka, przykro wtedy bardzo i czuje się żal.

Wspomnę wreszcie o uczuciu obrazy. Jeśli mnie chcą poniżyć, wyśmieją albo obrażą kogoś, kogo kocham i szanuję — to smuci, boli i gniewa.

— Uderzenie mniej boli niż słowa — powiedział chłopiec.

— Niż mają wyśmiewać, wolę, żeby zbili — powiedział inny.

Najczęściej dzieci udają, że sobie nic nie robią, gdy dorośli chcą je poniżyć i obrazić. Chyba, że już wstyd stracili. Bo uczucia słabną, jeżeli się z nimi nie umieć obchodzić. Mówi się, że — tępieją.