Nim księżyc Grecji nowym błyśnie rogiem,

Straszne pioruny zagrzmią z gór Attyki:

Atene — Aten, Ares — Sparty bogiem,

Przed tym przymierzem drżyj, najeźdźco dziki!

Nim wrócą posły, Sparta bogów błaga;

Czaty jej wbiegły na wzgórza, mórz brzegi,

Śledząc, czy rychło wionie zbawcza flaga

Albo z gór spłyną ateńskie szeregi.

Złudne nadzieje!... Biegną dni i noce,

Cisza — nad miastem krążą sępów roje,