XXVII
1. Nie powiedziane jest w Biblii, czy córka faraona miała jeszcze dzieci, czy tylko Mojżesz zastępował jej syna. Nie powiedziane jest też, czy miała braci i siostry i czy owi bracia i siostry mieli synów lub córki, i czy mieszkali na królewskim dworze.
2. Ale na pewno były w pałacu faraona dzieci dowódcy wojsk i głównego skarbnika, głównego koniuszego i przełożonego piekarzy, podczaszego i piwniczego, oraz dzieci rękodzielników, służby i niewolników.
3. Jakieś dzieci mieszkały na pewno w pałacu faraona, były małe i duże, chłopcy i dziewczęta. Widzę je, jak biegają, bawią się i śpiewają, tańczą i grają w dwa ognie. Mędrcy wpajali im wiedzę, aby, kiedy dorosną, umiały jak najlepiej służyć swojemu władcy.
4. Jak też patrzyły dzieci na Mojżesza, gdy po raz pierwszy znalazł się wśród nich? Czy przywitały się z nim i co mu powiedziały z początku? Czy on im odpowiedział? Czy rozumiał ich język, bo przecież dla niego był obcy?
5. I które z nich odezwało się pierwsze: — Chodź, pokażę ci wszystko, chodź, będziemy się bawić? Czy tak powiedziało jedno dziecko, czy dwoje, czy żadne z nich nie odezwało się do niego? A które mu powiedziało: — Ty postoisz, a ja usiądę, nie broń się, gdy cię uderzę, bo jesteś tu nowy, a my tu już od dawna, bo tyś jest jeden, a nas wielu, bo jesteś niewolnikiem w ziemi egipskiej.
6. Czy dzieci z pałacu faraona dokuczały Mojżeszowi — jako obcemu dziecku, krzycząc na niego: „Hebrajczyk”? Czy drwiły z niego: „syn ceglarzy i pastuchów” albo go znieważały: „wyjęty z wody, jąkała, głupiec, prostak”, a może wyzywały go: „znajda”?
7. Czy odpychały od siebie: — Idź precz, nie baw się z nami, bo dostaniesz, bo rzucę w ciebie kamieniem?
8. Czy był pomiędzy nimi chłopiec lub dziewczynka, którzy mu powiedzieli: — Usiądź koło mnie, nie dam im ciebie zaczepiać, wyzywać i śmiać się z ciebie, będę się z tobą bawić, a ty mi opowiesz o swoim ojcu i matce, i o tym, skąd pochodzisz?
9. Ucz się życia, mały Mojżeszu, ono jest ciężkie, mój chłopcze. Zapamiętaj, co cię spotyka, żebyś na przyszłość wiedział.