— I pożyczyłaś? — zapytał ojciec.
— A cóż miałam robić?
Ojciec się bardzo ucieszył.
— Widzisz, na mnie mówiłaś — ty to samo robisz. Bo czy można odmówić bliźniemu w potrzebie?
Chwalił ojciec mamę, że ma dobre serce, całował ją w rękę i dziękował, że dorożkarzowi dwa złote pożyczyła.
I Władek pomyślał, że byłoby dobrze, żeby ojciec chciał należeć do Związku Rycerzy Honoru, że wtedy ojciec byłby naczelnym wodzem, jako najstarszy, i ustałyby ciągłe kłótnie, bo starszego wszyscy musieliby słuchać.
Trzeba by zmienić statut i dodać, że erha nie wolno pić wódki i nie wolno plotkować.
Bo przez plotkę wypisała się od nich Natalka; bo powiedzieli, że jej ojciec siedział w więzieniu wcale nie za politykę.
A Natalka bardzo była pożyteczna, bo jej nawet chłopcy słuchają.