i na
nas, na snach wyspanych wysypali na
Strach
Jak formalina
Jak piasek w jarzeniówkach.
Etiuda okolicznościowa na ścięcie księżyca
Leżałem na łóżku już spać
byłem świeżo po magicznym oku bo oczy rysowałem na trzech planach schematyczny skrót perspektywy światło gwiazd oczu oko
Prosta łącząca mnie z nimi
Na szybie odblask — nic nie wiem