o kilka metrów od okna wychylam się jak strzałka barometru jak barman wśród strzelców
Strzał Zimny pocisk Chronić źrenice
koc drży noc drgnieje
mój rechot przeciągnięty tak żarem chichrał troll
przetrawione trafienie w sam strach
Podpaskę zmienia kobieta!
Kobieta schyla się patrzy na krew wrzuca do kosza na śmieci
(A!)
Kołysze się klapka śmietnika
kołysze się