bardzo szlachetnych metali
resztki idei przemielone
zapuszkowane znowu rozbite
utopia powtórzyła tragedie wszystkich myślicieli
wszystkie nie rozwiązane sytuacje i sznurowadła
mumie zaczęły pleśnieć mury więzień obtarły twarze
czyste zwierciadło zrobiło pierwszy krok
kto nas wszystkich wymył
gruz
ta ważna twarz tak najważniejsza