złoża

główne wydanie wiadomości oprawione w tekturę na tuszki trzewia etc.

kilka kilo a może kilok kila sądząc po percepcji

w appendyksach słowniki i encyklopedie

bardzo dużo pominiętych przez nie słów mielonych na kropki i przecinki

pomiędzy terminami niezrozumiałymi i niedotrzymanymi do

końca w rozpostartych trzy razy na krzyż bezradnością rękach

skylla i charybda1 jak nazwa hiszpańskiej maszyny tortur

to tylko historia filozofii

na której pożółkłe strony nie pomoże pranie mózgu