i nie ma kto ich podlewać.

Było kiedyś takie miasto Mariupol.

Wcześniej ja też o nim nie słyszałem,

a teraz zostały z niego tylko ruiny.

Dobrze wiem, jak to jest, gdy stajesz się znany

z tego, że zostałeś rozjechany.

Bogu dzięki, że nie rakietami

powietrze-ziemia.

Ale czemu słychać syreny?

Oddychaj!