Czy zbladł za mnie? Czy wydrzeć miecz próbował z dłoni?

Starczyło, iż ma ręka dotknęła tej broni,

Jużem ją oczom jego wstrętną uczyniła,

Już byłaby mu ręce ta szpada skaziła!

ENONA

Tak więc, wciąż dla swych żalów szukasz strawy świeżej?

Wciąż sycisz ogień, który zdławić ci należy!

Czyż Minosa nie byłoby godniejszym córze

Dla szlachetniejszych zadań wzrok podnieść ku górze;

Wbrew niewdzięcznemu, gdy mu uchodzić tak pilno,