Aby go ujrzeć, ludu mknie gromada zbita;

Z twego rozkazu biegłam szukać Hipolita,

Kiedy okrzyk, co w niebo potężnym wiwatem...

FEDRA

Mój małżonek, Enono, żyje; dość mi na tem.

Niegodnych mych płomieni zdradziłam upały;

On żyje: te dwa słowa los mój znaczą cały.

ENONA

Jak to!

FEDRA