Więc po cóż, po cóż, hańby im tyle przyczyniać?

Dlaczego siebie samą chcesz, pani, obwiniać?

Tak jest! Rzekną, iż Fedra, przepełniwszy miarę,

Sama słuszną z rąk męża uprzedziła karę.

Hipolit szczęśliw będzie, iż, w sądu godzinie,

Schodząc ze świata, własnej dasz świadectwo winie.

Cóż odpowiem mu, jeśli oskarży cię śmiało?

Wbrew jego słowom, moje zaważy zbyt mało;

Będę patrzeć, jak szpetnym tryumfem się puszy,

I rozgłos twojej hańby wszystkim trąbi w uszy.