Bogi!
TERAMENES
Zginął w mych oczach z ludzi najmilejszy,
A śmiem to dodać, panie, i najniewinniejszy.
TEZEUSZ
Nie żyje? Jak to! Ja doń wyciągam ramiona,
A on z boga wyroków zbyt pochopnych kona?
Jaki cios, jakiż piorun zbawił go żywota?
TERAMENES
Pospołuśmy Trezeny opuścili105 wrota;