Jakaż zbrodnia początek dała twej udręce?

Czyżby się krwią niewinną splamiły twe ręce?

FEDRA

Nie, dzięki niebu, ręce me nie są skażone.

Ach, gdybyż serce było niewinnym jak one!

ENONA

I jakiż czarny zamiar w nim hodujesz oto,

Iż serce twe tak straszną kaja się zgryzotą?

FEDRA

Dosyć już powiedziałam: więcej wstyd mi wzbrania.