Ariadno, siostro! Jakimż szaleństwem trawiona
Zginęłaś na pustkowiu, kędyś porzucona!
ENONA
Co czynisz, pani? Jakaż śmiertelna katusza
Przeciw całej krwi własnej serce twe porusza?
FEDRA
Wenus tak każe, abym, z tej krwi, nazbyt hardej,
Zginęła dziś ostatnia, najgodniejsza wzgardy.
ENONA
Ty kochasz?