Fedra, Enona

ENONA

Pani, już ciebie naglić do życia przestałam;

Sama do grobu nawet za tobą iść chciałam;

By cię odwracać odeń, zabrakło mi głosu;

Lecz ta wieść woła ciebie do nowego losu.

Inne dziś obowiązki zsyłają ci nieba:

Król zginął; miejsce jego zająć ci potrzeba.

Został ci syn; on dzisiaj do życia cię wiąże:

Niewolnik, gdy cię straci; gdy żyć będziesz, książę.