O ty, co znasz me życie, czyż wierzyć masz prawo,

By to, co dotąd było złych losów zabawą,

Serce me, łez dotychczas goryczą karmione,

Miało poznać miłości katusze szalone?

Króla, co z Ziemi zrodzon, mnie, dziecię ostatnie,

Mnie jedną oszczędziły krwawe walki bratnie;

Straciłam w lat ich kwiecie, wśród tej strasznej wojny,

Sześciu braci, nadzieję rodziny dostojnej;

Skosiło ich żelazo; i ziemia głęboko

Prawnuków Erechteja nasiąkła posoką48.