Ty sam dla mnie wyrzekasz się jawnej korzyści!

Nie dość już, że nie żywisz ku mnie nienawiści

I żeś, wbrew głosom tylu, nie chciał we mnie widzieć

Wroga swego...

HIPOLIT

Ja, pani, ciebie nienawidzić?

Jak bądź me serce dumą głośną w świecie płonie.

Czyli54 mniemasz, iż potwór nosił mnie w swym łonie?

Jakaż sroga zaciekłość, jakiż gniew wytrwały,

Na twój widok by, pani, zmięknąć nie zdołały?