Kruche zamysły serca! Dziś, w świeżej żałobie,

Widząc cię, mówić mogłam jedynie o tobie!

Mścij się więc; za ten płomień ukarz mnie wyrodny,

Herosa, ojca swego, ty, potomku godny.

Uwolń świat od potwora, co wstrętem cię wzrusza:

Hipolita śmie kochać wdowa Tezeusza!

Wierz mi: zbyt długo potwór ten po świecie chodzi;

Oto serce — tu niechaj twa ręka ugodzi —

Niecierpliwe, by grzech ten okupić, w swej męce

Czuję je, jak się ciśnie naprzeciw twej ręce.