Jestem jednak pewna, Ojczulku, że Najwyższy odpowiednio pana wynagrodzi. Zasługuje pan na darowanie panu dziesięciu tysięcy lat mąk czyśćcowych.
Pańska, bardzo a bardzo wdzięczna,
Aga Abbott
*
15 lutego
Niech Wasza Królewska Mość raczy wysłuchać:
„Dzisiejszego rana jadłem na śniadanie pasztet z piersi indyczej i gęś. Kazałem też podać sobie kubek herbaty — wywaru z ziół chińskich, którego nigdy jeszcze nie piłem”.
Nie obawiaj się, Ojczulku, nie zwariowałam, cytuję tylko Samuela Pepysa262. Czytamy go w związku z historią Anglii, jako pracę źródłową. Rozmawiamy teraz ze sobą wszystkie trzy: Sallie, Julia i ja, stylem 1660 roku. Niech pan posłucha:
„Udałem się na Charing Cross263, aby oglądać wieszanie, wyciąganie i ćwiartowanie majora Harrisona264: delikwent wyglądał tak pogodnie, jak tylko mógł wyglądać człowiek w jego kondycji”.
Albo: