19 grudnia

Drogi Ojczulku-Pająku-Długonóżku!

Nie odpowiedziałeś, Ojczulku, na moje pytanie, a przecież było ono bardzo ważne:

Czy jesteś łysy?

Ułożyłam sobie bardzo dokładnie, jak pan wygląda, drogi nieznany Opiekunie, i byłam bardzo zadowolona z mojego wyimaginowanego obrazu, dopóki nie dosięgłam czubka pańskiej głowy i tutaj... stanęłam bezradna. Nie mogę się zdecydować, czy dać panu siwe włosy, czarne czy szpakowate, czy może zupełnie pozbawić pana owłosienia.

Miałam gotowy pański portret, pozostaje wszakże nierozwiązane zagadnienie: czy przyozdobić pańską czaszkę włosami, czy nie?

Chciałby pan wiedzieć, jakiego koloru są pańskie oczy? Są szare, a brwi pańskie są nastroszone jak strzecha na chałupie wiejskiej (w powieściach nazywają się — krzaczaste). Pańskie usta stanowią wąską, prostą linijkę z tendencją opuszczania się kącików ku dołowi. Wiem już, wiem, poznałam pana. Ładny z pana raptus40; staruszek z charakterkiem!

(Dzwonek na nabożeństwo w kaplicy).

*

9.45 wieczorem