25 września
Drogi Tatuńciu-Pająku!
Mam zaszczyt przedstawić się panu: studentka drugiego roku. Przyjechałam w zeszły piątek, rozstawszy się ze smutkiem z folwarkiem, rada142 jednak, że wracam do kolegium. Bezwzględnie miłe to uczucie powracać do czegoś bliskiego. Zaczynam się czuć w kolegium jak u siebie, dorosła do sytuacji; mogę nawet powiedzieć, że zaczynam czuć się na świecie jak u siebie, jak gdybym naprawdę do niego należała, a nie wślizgnęła się jedynie fuksem.
Nie sądzę, aby pan choć w części był w stanie zrozumieć, co próbuję powiedzieć. Osoba tak ważna, że aż może być opiekunem, nie jest w stanie ocenić uczuć osoby tak mało ważnej jak podrzutek.
A teraz, Tatuńciu, nadstaw uszu. Jak ci się wydaje, z kim mieszkam? Ni mniej, ni więcej, tylko z Sallie McBride i... z Julią Rutledge Pendleton!... Słowo honoru, nie kłamię. Mamy wspólny gabinet i trzy małe sypialki.
Sallie i ja postanowiłyśmy na wiosnę, że chciałybyśmy mieszkać razem. Julia znów powiedziała sobie, że nie rozstanie się z Sallie. Dlaczego? — nie wiem, bo nie są ani trochę do siebie podobne. Ale Pendletonowie mają w sobie zbyt wiele wrodzonego konserwatyzmu i wrogości dla wszelkiego nowatorstwa (piękne wyrażenie — prawda?), aby wprowadzać jakieś zmiany. Bądź co bądź mieszkamy wszystkie trzy razem. Niech pan tylko pomyśli: Agata Abbott, wychowanka Ochrony dla podrzutków imienia Johna Griera, mieszkająca razem z Pendletonówną! Stany Zjednoczone są naprawdę demokratycznym krajem.
Sallie kandyduje na stanowisko przewodniczącej roku i, o ile nie mylą wszystkie oznaki, zostanie wybrana. W kolegium panuje atmosfera intryg — szkoda, że nie może pan przekonać się na własne oczy, jak jesteśmy rozpolitykowane143. O, zapewniam pana, Ojczulku, że jak my, kobiety, zdobędziemy wszystkie prawa144, będziecie się musieli dobrze pilnować wy, mężczyźni, aby nie utracić waszych. Wybory odbędą się w przyszłą sobotę, po czym wieczorem nastąpi uroczysty pochód z pochodniami, bez względu na to, kto wygra.
Zaczynam chemię, najniezwyklejszy przedmiot pod słońcem. Jeszcze nigdy nie widziałam niczego podobnego. Materiałem, którym się operuje, są molekuły145 i atomy, ale dopiero w przyszłym miesiącu będę mogła powiedzieć o nich coś bliższego.
Będę przechodzić także wnioskowanie i logikę.
Także historię całego świata.