A jeśli i ten drugi zbieg okoliczności nie jest przypadkowy? Dlaczego ślady gwiezdnych przybyszów znaleźliśmy także w okolicach górzystych wzniesień tamtego okresu?

Potężne promieniowanie, śmiercionośne dla dinozaurów, można oczywiście uchwycić za pomocą przyrządów. Jeżeli „oni” błąkali się tam, gdzie tysiące lat później rozpoczęło się masowe wymieranie dinozaurów, czy nie oznacza to, że szukali źródeł energii atomowej… może była im potrzebna dla powrotu na swoją planetę… ale jeśli tak było — do diabła — z tego można wysnuć dwa bardzo ważne wnioski: Musimy szukać śladów tych przybyszów z gwiazd, tych gości z nieba na Ziemi, właśnie tutaj, wzdłuż Tiań-Szania i Himalajów — najmłodszych górskich okolic Ziemi. Właśnie tam, gdzie ich szukaliśmy i szukamy! I drugie — jeśli procesy tworzenia się gór i działalność wulkaniczna powstają dlatego, że w skorupie ziemskiej od czasu do czasu tworzą się koncentracje uranu lub innych ciężkich pierwiastków, w których występują reakcje łańcuchowe, to można się spodziewać, że istnieje możliwość znalezienia pozostałości tych koncentracji w dostępnych dla nas głębinach skorupy ziemskiej na odnośnych terenach geograficznych. Gdyby mi się udało znaleźć ślady niebiańskich gości właśnie w miejscach, gdzie tworzą się góry, to miałbym pewność, że…

— Proszę mówić! — rozległ się nagle w słuchawce głos — łączę z Ałma-Atą!

Dawydow drgnął, potok myśli został nagle powstrzymany. Ałma-Ata mogła

podać ważne wiadomości, z miejsca budowy kanałów.

Daleki, ale wyraźny głos wymówił jego imię. Dawydow poznał sekretarza Instytutu Geologicznego.

— Ilja Andrejewiczu, rano dzwonił Starożyłow z budowy 5. Znaleziono tam szkielety dinozaurów, uszkodzone czy też nieuszkodzone, tego nie mogłem zrozumieć, gdyż źle było słychać. Starożyłow prosił, abym się z wami połączył. Uważa wasz przyjazd za konieczny. Co mam mu zakomunikować?

— Proszę zawiadomić go, że wyjeżdżam jutro samolotem — powiedział szybko Dawydow.

— Mam jeszcze dwie sprawy — mówił dalej sekretarz. — Ale skoro przyjeżdżacie tutaj, omówimy to na miejscu. A zatem oczekujemy was. Pozdrowienia dla wszystkich!

— Bardzo dziękuję! — radośnie krzyknął Dawydow. — Ukłony dla wszystkich, do zobaczenia!