— Ładnie tam u cioci Noemi?

— Bardzo ładnie.

— Dużo tam gości?

— Dużo.

— Co ci powiedziała?

— Że was pozdrawia.

— A ich „brylancik”, Mendel, widziałeś go?

— Tak, paraduje w koszuli z białym kołnierzykiem i krawacikiem.

— Ubiera go tylko w białe kołnierzyki. Czy z niego dziewczynka?

Prezent dla Motla Sztroja jest już gotowy. Mama odprowadza mnie do drzwi i powiada, żebym zaraz wrócił, bo czeka mnie jeszcze wizyta u cioci Miriam.