— Moje także.
— I sądzisz, don Lorenzo, że dobrze zaczynasz służbę?
— Uczono mnie, aby służyć ze wszystkich sił.
— Prawdzie się służy nie według sił, lecz ponad nie.
— O tak, ojcze!
— Zamelduj zatem, mój synu, jutro z samego rana swemu dowódcy, że zasnąłeś na służbie.
— Tak, ojcze, uczynię to.
— Poproś pana de Sigura, aby wyznaczył ci odpowiednią karę.
— Tak, ojcze.
— Jesteś bardzo młody, ucz się pokonywać słabość.