— Wiem, ojcze.

— Wiesz?

— Uczono mnie tego od dziecka.

— Nie znam cię jeszcze, mój synu. Musisz chyba od niedawna należeć do moich domowników.

— Tak, ojcze, to moja pierwsza służba.

— Nazywasz się?

— Lorenzo de Montesa.

— Gubernator Murcji, don Fernando, to twój krewny?

— Ojciec. Mój starszy brat służy królowi, ojciec pragnął, abym ja służył Świętej Inkwizycji.

— Było to pragnienie tylko twego ojca?