W związku z nocnym telefonem Stefana Raszewskiego do ojca: nie zapomnieć, że Raszewski, gdy tylko wykręci numer i usłyszy sygnał, natychmiast słuchawkę odłoży.

Beata Konarska w obecności Łukasza Halickiego odbiera tele­fon dyrektora Otockiego, powiadamiający, że ma grać Lady Makbet.

Gdy zadzwonił telefon, dochodziło pół do dwunastej i Beata Konarska i Łukasz Halicki, jeszcze w owym początkowym okresie intymności, kiedy wieczorne posiłki chętnie się spożywa w domu, leżeli.

— Odbierz — powiedziała Beata — jeżeli do mnie, to mnie chyba nie ma.

Na to Łukasz:

— Dziewczyna w twoim wieku nie ukrywa, że spędza wieczór z ładnym chłopcem.

— Dziewczyna w moim wieku spędza wieczór z ładnym chłopcem nie po to, żeby tracić czas na rozmowy telefoniczne.

Łukasz zastanowił się.

— Pewna racja w tym jest, owszem, trudno zaprzeczyć. Ale telefony mogą mieć...

— Odbierz, bo ten ktoś gotów odłożyć słuchawkę.