— Myślisz? To jest dowcip, ale dowcip realistyczny.

— Wy tutaj wszyscy opowiadacie dowcipy.

— Czemu się dziwisz? Służba zawsze lubi się nabijać ze swo­ich panów, ale oni na swój sposób bywają arystokratyczni i lu­bią się niekiedy pobratać ze służbą, opowiadając kawały o sa­mych sobie.

— Dziwne to wszystko.

— Egzotyczne?

— Nie, właśnie dziwne.

— Cóż? Żyjemy.

— Wciąż patrzę i słucham, i nie mogę się napatrzyć i nas­łuchać.

— Polski?

— Wszystkiego. Znów ten ironiczny uśmiech?