Mam nadzieję, że nie będzie to wyznanie, iż romansowałaś z Konradem.

BEATA

Ach, nie! Skąd? Przede wszystkim nie lubię w łóżku starszych panów, a poza tym... nie, nie! Moje winy wobec ciebie nie mają nic wspólnego z tymi rzeczami. Wprost przeciwnie. Ja ci okropnie zazdrościłam, tak okropnie, że chwilami cię niena­widziłam.

MONIKA

Zdumiewasz mnie, Beatko.

BEATA

No, widzisz! Będziesz mną teraz pogardzać.

MONIKA

Ależ, Beatko? Trochę dziwna jesteś.

BEATA