Macie kaca?

ORLIK

Przejdzie, towarzyszu pułkowniku.

PASIEKA

Powinniście się zacząć szanować, Orlik, nie jesteście już młodzikiem. Ale to wasza sprawa. Chciałbym natomiast obgadać z wami pewne sprawy nasze, wspólne. Podobno wam się, Orlik, znudziła praca dla nas?

ORLIK

Mnie? Kto wam powiedział?

PASIEKA

Słuchajcie, Orlik, ja już nie pierwszy raz zauwa­żyłem, że macie nieprzyjemny zwyczaj odpowiadania na pytania py­taniem. Jak was do siebie wzywam, to widać mam powód, żeby was wezwać, nie?

ORLIK