KUBIAK

Co pan sobie życzy?

KURAN

A pan, panie Edku?

KUBIAK

Mam butelkę Martela, ale na razie schowaną.

KURAN

Ja wolę czystą, pan weź Martela, co mamy sobie żałować. Wesele do dołu. Niech żyje wesele!

KUBIAK

Ja uważam, że pan Keller może sobie powinszować.