Nie wiem, czy jestem odważny. Wielu ludzi tak sądzi, ale ja dobrze wiem, że niektóre moje decyzje, te uznane za odważne, nie z odwagi wynikają, lecz z dumy. Być może w pewnych okolicznościach zamanifestowanie dumy bywa odwagą.

sobota, 19 września

Noce i ranki już bardzo chłodne, ale pogoda wciąż się utrzymuje słoneczna.

Od kilku dni sprawdzanie nowo założonego w całym domu ogrzewania centralnego. Zaraz pierwszego dnia zalało sklep na parterze i parę większych potopów na klatce schodowej. U nas, na szczęście, tylko jeden drobny i natychmiast naprawiony przeciek, ale już nad nami awaria była większa, a ponieważ niko­go tam w mieszkaniu nie było — woda zaczęła przeciekać do nas, zalewając łazienkę, mały przy niej przedpokój oraz ubikację. Paskudnie śmierdzi teraz w tej części mieszkania stęchlizną. Wolę nie myśleć, co się będzie dziać, gdy się zacznie niebawem wymiana instalacji wodnej, aby nasz dom został podłączony do elektrociepłowni.

Gdy położyłem się po obiedzie na swój relaksowy kwadrans, przypomniał mi się bardzo wyraźnie obraz Jana Breughla z mona­chijskiej Pinakoteki Jonasz wychodzący z paszczy wieloryba. Maleńki Jonasz w czerwonym płaszczyku, z gestem podzięki wychodzi na groźny, ciemny świat — — — — —

Koniec

Przypisy:

1. wyroki od czterech i pół lat do trzech lat — wyrok w tzw. procesie taterników wydano 24 lutego 1970; Maciej Kozłowski został skazany na 4,5 roku więzienia (po rewizji 3 lata), Jakub Karpiński na 4 lata (po rewizji 2 lata i 8 mies.), Krzysztof Szymborski i Maria Tworkowska na 3,5 roku (po rewizji odpowiednio 2 lata i 4 mies. oraz 1 rok i 9 mies.), Małgorzata Szpakowska na 3 lata więzienia (po rewizji 1 rok i 6 mies.); rewizja wyroków przez Sąd Najwyższy przyniosła ich obniżenie, a następnie część skazanych objęto amnestią uchwaloną jeszcze w lipcu 1969 z okazji 25-lecia PRL; jednakże Maciej Kozłowski przebywał w więzieniu do września, a Jakub Karpiński do czerwca 1971 r. Ponadto przesłuchiwani jako świadkowie Jan Krzysztof Kelus, Maciej Włodek i Urszula Sikorska byli przetrzymywani w areszcie bez procesu aż do marca 1970. [przypis edytorski]

2. Gide, André (1869–1951) — pisarz fr., uznawany za jedną z najważniejszych postaci kultury eur. 1. poł. XX w.; autor powieści (Immoralista, Lochy Watykanu, Fałszerze, Corydon), a także sztuk teatralnych (Saul, Edyp), Dziennika (1939–50) i autobiografii Jeżeli nie umiera ziarno (1926); tłumacz (m.in. Shakespeare’a, Whitmana i Conrada), współzałożyciel czasopisma „La Nouvelle Revue Française”; zaangażowany w walkę z kolonializmem (por. Voyage au Congo, tj. „Podróż do Kongo”; 1927) oraz stalinizmem (por. Powrót z ZSRR; 1936). Laureat literackiej Nagrody Nobla (1947). [przypis edytorski]

3. ainsi soit-il (fr.) — niech się stanie; amen. [przypis edytorski]