Free Tibet

Bielsza biel zębów Ani Przybylskiej

z plakatów, które chcą sprzedać Gdynię,

odbiera mi mowę. Wsuń się tu (kusi), kup mnie,

a spełnię twój sen. Ale nie pamiętam,

co śniłem. Ani czy sen to był mój ostatni.

Wczoraj na przykład padłem bez życia

w skarpetkach na dobranoc. Import z Asyżu,

jak mówią. Nie wierzysz? A próbowałaś już

sushi? I możesz dalej z tym żyć?