Dzień nie musi się skończyć diatrybą,
bo co to diatryba? I cóżeś ty za pani
z retuszem jak na dłoni, która rękę myje
środkiem nowej generacji? Plazma
posiadła nasze sny o rozdzielczości
trudnej do wyceny. No i co z tym sushi?
Weź kredyt. Jesteś tego warta,
a kredyt wart mszy. Jutro wezmę w obronę
króliki szorstkowłose.