Krótka historia WKP(b)

Co powiedziałaś, kochanie, było jak szturm

na Pałac Zimowy w samym sercu lata.

Po dawnym reżimie mogły zostać najwyżej

białe pończoszki w kącie sypialni,

dwie puderniczki z Astrachania, bez których

nie przeżyłaby wojny domowej

żadna obcojęzyczna dynastia.

I oszronione łyżeczki, które smakowały crème brülée

na czerwono. A my jak dwoje bolszewików,