od moich studentów świeżo po maturze.

Kiedy wyjechał, za wschodnią granicą odkryłem Czarnobyl,

pochód przeszedł Piotrkowską, dzieciom podałem lugola.

Po dwudziestu latach napisałem ten wiersz.

Jeśli to ja go wam czytam, trwa moje życie po życiu.

Jeśli czytacie go sami, nic pewnego powiedzieć się nie da.