Prosty wiersz o miłości

Zrzuciliśmy ubrania

i zaczęliśmy się kochać tak rewolucyjnie,

że zadrżał gmach banku narodowego,

sięgnął dna indeks giełdowy,

a maklerzy zawyli z ognia, który trawił im

trzewia i portfele.

Wtargnęliśmy w siebie do szczętu, aż runęły mury

przepełnionych zakładów poprawczych,

i wyszli mściciele z kijami do bejsbola, i poszli