— A jam cię napełnił szczękiem.

— Myślałem, że Twoje objęcia

Są jak mięta wonne i miękkie.

— A trawy zadały cięcia.

— Myślałem, że jak rzeki czyste,

Niezatrute potoki ojczyste,

Dasz mi wodę przaśną i słodką.

— A jam cię płomieniem dotknął.

— Myślałem, że jak ziemia ciepła,

Będziesz we mnie szedł o południach,