Tarcza srebrzysta.

Przez nią, jak światło, przejdzie miłość doskonała,

Ciałem dla duszy będzie a duszą dla ciała,

Wielka i czysta.

Apostrofa9

Tam, gdzie niebo półkręgiem płaszcz na ziemię zsuwa

Jak powiekę różową od łez,

Ranek pąsy10 na chmurach leciutkich nakłuwa,

W twarze błękit nam ciska jak bez.

Blade palce na ustach Twych błyszczą jak wino,