Jest ojczyzna, za którą tęsknię tu i walczę

Z smutkiem, co w duszy rośnie i z miłością wieczną.

Bo wierzę, że Bóg wszystko wyrówna i zgodzi.

Niepokój serca mego z pogodą obszaru,

Jak obłok, od gwiazd ciężkich i srebra nadmiaru,

Od ziemi mnie, od ciała i dnia oswobodzi.

Słowo

Jeśli nieba przejrzystość albo wód głębina

Jest zwierciadłem pogodnym lub sinym odmętem,

A wonny słup powietrza, który się ugina,