Dłoń Twoja jak prawo twarda.

— Niebo w słowie czekać kazało.

— Lecz dla słowa rośnie pogarda.

Ręce proszą o czyn dzisiejszy,

Ręce od słowa silniejsze.

— Ręce z serca podjęły siłę,

I dla słowa pogardy nie miej:

Słowa z serca i kłosy z ziemi,

Jednakowo Bogu są miłe.

— Więc kiedyż na świecie Bóg da mi