Kładąc na twarz

Koronkę lecących ptaków.

Gusła, II

Gusła6 nad źródłem

Leonowi Pomirowskiemu

Wiatr z góry przypadł, pod wodę wionął,

Na dnie poruszył śpiewne wrzeciono...

Idę nad mową niewysłowioną,

Jasną po wierzchu, spodem zieloną.

Pod mchy brodate, pod pniów7 wykroty8,