W wysokich skrzydłach aniołów,

Jak w deszczu gęstym i czystym

Myjąca życie.

Wieżo kościołów,

Szczytem i aktem strzelistym

Uwidoczniona w błękicie.

Bij w serce me, jak w naczynie,

Co samo sobie wystarcza,

Wstępuj pożogą,

Niech szczękiem spłynie,