Dokąd mnie wzywasz? Wołasz, skąd —

Kogucim śpiewem o północy,

Zza szyb, w świetlicy każdy kąt

Hyzopem24 wpływasz nocy?

Budzisz mnie, grozisz — czegóż chcesz,

Nieludzki, od mych spraw człowieczych,

Powiedz, o jaką stoisz rzecz,

Ty, ciemny Sens Wszechrzeczy?

W smolistej pustce głos twój brzmi,

Kołuje, dzwoni przenikliwy.