Za co mnie ścigasz? Płoszysz sny,

Trapisz, żywiole mściwy!

Wiesz dobrze, nie od dziś ten spór

Trwa nierozumny między nami...

Dość! Dość już! Niech raz zmilknie kur,

Złowróżbny ptak otchłani.

Anioł pokoju

— Z dłoni odbieram ci oręż.

— Więc na zawsze zostanę bezbronny?

— Oręż zawieszam na sercu.