A oto nam się chleb wydał słodszym od ambrozji4

I wznieśliśmy ręce w podzięce.

Oto, krowy na łąkach zielonych

Ciepłem mlekiem trysnęły w dzbany

I w obłokach dzbanów glinianych

Zobaczyliśmy raj nam zabrany.

Naszych pieśni jabłonie srebrzyste

Przesłoniły Twój majestat jasny,

Zakazany owoc zrywamy

I dzielimy go wspólnie z niewiastą.