Nie ma rady na księżyc!
W duszy ciemno i śpiewno...
Jakże zmóc taką rzewność?
I dylemat odwieczny:
Mój to smęt, czy szum rzeczny?
A i także po dziadkach —
Mosesowa zagadka:
Na pół płacz, na pół cichość —
Cetno w sercu czy licho9?
Niby jasne — noc ruska,